Problem do rozwiązania
ŚWIDNICA. Kolejny raz powracamy do tematu braku miejsc parkingowych w mieście. Chociaż temat bolesny jest dla wszystkich świdniczan, największy problem mają mieszkańcy os. Młodych. Czy jest szansa na jego rozwiązanie?
Już w minionym tygodniu informowaliśmy Państwa o pomyśle jednego z naszych czytelników. Proponował on, by Straż Miejska złagodziła swoje działania i częściej przymykała oko na kierowców, którzy niekoniecznie parkują swoje pojazdy zgodnie z obowiązującymi przepisami. Komendant Straży Miejskiej, Stanisław Rybak, zapewniał, że straż często bierze pod uwagę okoliczności jednak są sytuacje, kiedy nie może pozostać bierna. – Służby porządkowe interweniują jedynie w sytuacjach, gdy jest zagrożone bezpieczeństwo. Niestety jest tak, że na osiedlu Młodych są miejsca, gdzie faktycznie nie da się zaparkować np. na głównym ciągu – ul. Prądzyńskiego i są takie, jak np. w rejonie ul. Waryńskiego, gdzie łatwiej znaleźć wolne miejsca do parkowania. W związku z tym poczuciu bezpieczeństwa mieszkańców nie możemy przeciwstawiać komfortu kierowców – przekazuje rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Świdnicy, Stefan Augustyn, dodając, iż miasto zdając sobie sprawę z problemu nie pozostaje bierne w temacie jego rozwiązania. – Sprawdziliśmy kompleksowo, gdzie występują największe utrudnienia oraz przygotowaliśmy założenia jak temu zaradzić – mówi rzecznik.
Idą za tym konkretne decyzje, bo w tym roku na budowę parkingów miasto zaplanowało w budżecie ponad 500 tys. zł. Dzięki temu powstanie ponad 100 miejsc parkingowych. Większość z nich właśnie na os. Młodych. – Nadal prowadzone będą prace przy budowie parkingu na ul. Wyszyńskiego. Kilka nowych zatok parkingowych powstanie na ul. Prądzyńskiego. Miasto wykonuje działania w kierunku łagodzenia deficytu parkingowego na osiedlu, wykorzystując jednak pozostałe nieliczne możliwości terenowe. Trzeba pamiętać, że miasto na osiedlu nie dysponuje dostatecznym terenem do wybudowania odpowiedniej ilości parkingów, natomiast tereny takie znajdują się w zasobach Spółdzielni Mieszkaniowej i wspólnot mieszkaniowych. Tylko współdziałanie z tymi podmiotami może zmienić obecną sytuację – zaznacza Stefan Augustyn.
/ks/
| « następny | wcześniejszy » |
|---|


























Komentarze